Bolesny seks to nie Twoja wina!

Bolesny seks to nie Twoja wina!

W gabinecie najczęściej pracuję z kobietami z bolesnymi miesiączkami oraz bólami podczas współżycia. Są to dwa tematy, które pochłaniają mnie całkowicie. Dzisiaj kilka słów o bolesnym współżyciu, ale z zupełnie innej strony.

Jaki jest „NAJPOPULARNIEJSZY” powód bolesnego współżycia?

Przedstawię Tobie jeden z najpopularniejszych „scenariuszy” jakich doświadczam.

Przychodzi do mnie Pani, która zgłasza ból podczas seksu. Rożny. Czasami powierzchowny (czyli przy próbie wprowadzenia penisa do pochwy), czasami głęboki (występuje wewnątrz ciała. Często jest zależny od pozycji, można odczuwać go w całym podbrzuszu lub jako jeden punkt. Różnie.)

Pominę w tej opowieści wywiad, badanie i odpowiednio dobraną terapię. Po prostu przejdę do rzeczy.

Prawda jest taka, że zanim kobieta trafi do mnie (czy innego fizjo-specjalisty zajmującego się tą tematyką) mija najczęściej kilka lat i zdążyła już odwiedzić wielu specjalistów, którzy mówili, że:

  • taka jej uroda,
  • musi nauczyć się odprężać,
  • może się napić wina przed seksem,
  • może iść do psychoterapeuty,
  • może powinna łykać tonę tabletek uspokajających,
  • wymyśla ból.

Znasz to?

Bardzo często jest już zrezygnowana i nie do końca wierzy w powodzenie terapii, ale „jest to ostatnia deska ratunku”, więc postanowiła, że spróbuje.

W tym miejscu podkreślę, że jestem naprawdę z niej dumna jako kobieta i terapeuta. To świetne, że postanowiła spróbować, że szuka rozwiązania i się nie poddaje.

Nie oszukujmy się – ŻYCIE SEKSUALNE JEST NIESAMOWICIE WAŻNE.

Jaki powód bolesnego seksu najczęściej podają kobiety?

Zanim rozpoczniemy, to zawsze staram się wyjaśnić z czego może wynikać ból, czy inne zaburzenie seksualne i po prostu (najprościej mówiąc) wspólnie podążamy za ciałem, żeby ten problem zlikwidować.

Po wyjaśnieniu najczęściej padają te oto słowa: „A ja myślałam, że to moja wina”.

„ŻE TO MOJA WINA”

Rozumiecie już co dzisiaj chcę poruszyć?

Droga Kobieto!

  • Ból podczas seksu nigdy nie jest Twoją winą.
  • Nigdy nie powinnaś czuć wyrzutów sumienia, że odmówiłaś partnerowi seksu, bo Cię boli. Oczywiście gdy nie boli i po prostu nie masz ochoty na seks, to też nie miej wyrzutów sumienia.
  • Nigdy nie powinnaś myśleć, że MUSISZ zagryzać zęby, przemęczyć się czy cokolwiek innego dla czyjejś przyjemności. Nigdy!
  • To nie jest Twoja uroda. To jest problem, który trzeba rozwiązać.

Bolesne współżycie może wynikać z wielu rzeczy, które opisałam w tym artykule – „Ból podczas seksu – jakie są przyczyny i jak sobie z nimi poradzić?”

Niezależnie od tego z jakiego powodu występuje, podkreślę jeszcze raz:

NIGDY NIE JEST TWOJĄ WINĄ.

Czy fizjoterapia rozwiąże wszystkie problemy bolesnego seksu?

Warto wspomnieć, że czasami sama fizjoterapia nie pomoże, czasami będzie potrzebna psychoterapia, farmakoterapia.

Pamiętaj, że gdy mówię, że dobrze byłoby połączyć naszą terapię z psychoterapią to nie uważam, że jesteś wariatką i wymyślasz ból. Mówię tak, bo jak wspomniałam wyżej, czasami problem jest bardziej złożony.

Ostatnia ważna rzecz, którą chciałabym dziś przekazać to:

WAŻNE: Kobiety rozmawiajmy ze sobą o problemach intymnych. Naprawdę dotyczą wielu z nas. Same zadbajmy o to żeby nasza seksualność nie była tematem tabu. Być może świadomość, że ten problem nie dotyczy tylko Ciebie, pomoże Tobie podjąć decyzję o terapii!

Karolina „FizjoWoman”

Na co dzień przyjmuję pacjentki w Poznaniu. Na wizytę możesz umówić się klikając w ten link – UMÓW SIĘ NA WIZYTĘ

Dodaj komentarz

Zamknij Menu