Miesiączka – jak ją polubić?

Miesiączka – jak ją polubić?

Powiedz mi, jak to jest z tą miesiączką? Lubisz ją czy jest koniecznością – paroma dniami, które po prostu trzeba przeżyć?

Pewnie ile kobiet, tyle opinii. Chociaż w moim środowisku najczęściej kobiety z miesiączką się nie lubią, bo… No właśnie dlaczego?

Dlaczego większość kobiet nie lubi swoich miesiączek?

Dlatego, że są bardziej zmęczone, mają mniej energii, są trochę mniej aktywne niż by chciały, czasami odczuwają bóle – silniejsze lub lżejsze.

Jeśli chodzi o ból to uważam, że w większości przypadków najlepszym rozwiązaniem jest fizjoterapia. Natomiast cała reszta: uczucie zmęczenia, „nic mi się nie chce” itp. jest kwestią Twojego podejścia – jakkolwiek źle to nie brzmi.

Co przez to rozumiem?

Opowiem tak:

Od około pół roku miesiączka – szczególnie pierwszy dzień – jest dla mnie czasem DLA MNIE. Jak pisałam w jednym z postów na moim Facebook’u – nie odczuwam już bólu podczas miesiączki, ale jest to dla mnie czas na ZWOLNIENIE TEMPA.

  • Jeśli mam ochotę porobić coś więcej, wyjść z ludźmi, pisać posty, potańczyć czy cokolwiek innego to super – robię to.
  • Jeśli nie mam ochoty na nic – nie chcę wychodzić na miasto, pisać postów, sprzątać i mam ochotę jedynie oglądać filmy, czytać książkę lub spać to… UWAGA… robię to. I czuję się z tym świetnie.

Naucz się odpuszczać – polecam!

Jak poradzić sobie z bolesną miesiączką w trakcie„dnia roboczego”?

Teraz pewnie pojawia się myśl: jasne, ale nie zawsze miesiączka pojawia się w weekend, a nie zrezygnuję z pracy po to, żeby leżeć w łóżku i oglądać filmy… Karola chyba nie wiesz o czym piszesz.

Moja też nie jest zsynchronizowana z weekendami – całe szczęście! 😅

W tygodniu robię tak: idę do pracy, a po pracy leniuchuję, odprężam się, oddycham i robię to, co mi aktualnie przyjdzie do głowy – czyli najczęściej NIC.

I uwierz, jak raz w miesiącu to facet albo dzieci (o ile sięgają do blatu) ugotują obiad to nic im się nie stanie, a dodatkowo może to być fajnym wyzwaniem i kto wie – może to polubią i będą chcieli Cię wyręczać cały czas?

Wiem, że ciężko jest przejść z trybu pracusia na tryb leniucha, ale zdecydowanie warto. Chwila relaksu dla Twojego ciała jest czymś niesamowitym. A przy okazji okres będzie przyjemniejszy.

BARDZO WAŻNE: Ciągła praca na najwyższych obrotach (pewnie już wiesz co chcę napisać 🙈) wprowadza nasze ciało w stan stresu wzmagając aktywność układu współczulnego. To nie daje odprężenia!

Zwolnij. Weź spokojny, nieco głębszy oddech. A nawet 10 takich. Poczuj jak się rozluźniasz. Poczuj jak Twoje ciało odzyskuje równowagę, energię. Jak się po prostu relaksuje.

Takie zwolnienie i oddech są też świetną metodą na opanowanie bólu. Spróbuj 🙂

Tak więc jaki jest najlepszy sposób na miesiączkę?

Zwolnić obroty wtedy kiedy możesz – choćby wieczorem – i oddychać świadomie, spokojnie, nieco głębiej.

A Ty czasem leniuchujesz?

Miłego dnia! ❤️

Karolina „FizjoWoman”

Na co dzień przyjmuję pacjentki w Poznaniu. Na wizytę możesz umówić się klikając w ten link – UMÓW SIĘ NA WIZYTĘ

Dodaj komentarz

Zamknij Menu